Czeka nas skok cen po ETS II? Ekspert: jest takie ryzyko Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu Energetyka24.com, ocenił w programie "Newsroom WP", że wdrożenie unijnego programu ETS II może prowadzić do wzrostu cen paliw. Ekspert podkreślił, że nowe rozwiązania mogą jednak zostać odroczone, co wpłynie na stopień wpływu na rynki energii. Podczas rozmowy z Pawełem Pawłowskim Wiech odpowiedział na pytanie, czy ETS II zwiększy koszty paliw. Zaznaczył, że ryzyko istnieje, ale efekt będzie zależny od dynamiki rynku. Jeśli ceny paliw spadną znacząco, podwyżka z tytułu ETS II będzie mniej widoczna. Ekspert podkreślił, że obecna podwyżka cen wynika z sytuacji wokół Iranu i problemów z importem energii do UE, a nie z polityki klimatycznej. Wiech przypomniał, że Unia Europejska importuje 97 proc. zużywanej ropy. Zaznaczył, że termin wdrożenia reformy ETS nie jest jeszcze jasny. System ETS II został przesunięty na rok 2028, ale może dojść do dalszych opóźnień. W przypadku wdrożenia systemu w skali UE, ekspert wskazał, że może pojawić się rozbicie na poszczególne kraje członkowskie. Na czwartkowym szczycie UE w Brukseli przywódcy omówili kwestię wzrostu cen energii i reformy ETS. UE przedstawiła zarys planu działania, który obejmuje uelastycznienie zasad pomocy państwa, propozycję prawną dotyczącą opłat sieciowych, poprawę wydajności infrastruktury sieciowej oraz obniżenie stawek podatkowych na energię elektryczną. Ursula von der Leyen zaproponowała "wzmacniacz inwestycji w ETS". Budżet programu wyniesie około 30 miliardów euro i zostanie finansowany z 400 milionów uprawnień do emisji w ramach ETS.#jakub_wiech #pawel_pawowski #ets_ii #unia_europejska #bruxelles
