Co obejrzeć w sobotę? Kryminał i sensacja, które nie dają wytchnienia Tym razem królują kino akcji, szpiegowskie intrygi i historie, w których bohaterowie mają niewiele czasu, a stawka jest absurdalnie wysoka. Jeśli ktoś liczy na spokojny, lekki seans, może się przeliczyć. Reszta powinna być usatysfakcjonowana. Mocne kino akcji na sobotę Wśród wielu tytułów na pewno trzeba zwrócić uwagę na mocny thriller szpiegowski „Zawód: Szpieg”. Na początku lat 90. doświadczony oficer CIA Nathan D. Muir szykuje się do emerytury. Jego wieloletni współpracownik i przyjaciel, Tom Bishop, zostaje jednak schwytany w Chinach i skazany na śmierć za szpiegostwo. Tempo akcji i duet Roberta Redforda oraz Brad Pitta budują napięcie, które nie odpuszcza do samego końca. Prawdziwą perełką jest także klasyka gatunku, czyli „Rewolwer i melonik”. W równie lekkim klimacie niezrównany „King’s Man: Pierwsza misja”, a dla fanów naprawdę twardego kina „Protektor”. Luke Wright, były policjant z Nowego Jorku, po osobistej tragedii żywi na marginesie społeczeństwa. Jego los zmienia się, gdy spotyka dwunastoletnią Mei, dziewczynkę obdarzoną niezwykłą pamięcią. Co warto zobaczyć w sobotni wieczór? „Świat w płomieniach” John Cale (Channing Tatum) pracuje w Straży Kapitolu i chroni przewodniczącego Izby Reprezentantów Raphelsona (Richard Jenkins), jednocześnie próbując odbudować relację z córką Emily (Joey King). Gdy jego kandydatura do Secret Service zostaje odrzucona przez agentkę Finnerty (Maggie Gyllenhaal), postanawia nie zdradzać tego dziewczynie. Szybko okazuje się, że przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Jego dawny wspólnik Vincent (Josh Lucas) porywa córkę i żąda zwrotu 10 milionów dolarów, które — jak twierdzi — Montgomery ukrył. Problem w tym, że pieniądze już nie istnieją.#channing_tatum #nathan_d_muir #tom_bishop #richard_jenkins #joey_king
