Suzan Lamens i Bianca Andreescu spotkają się w kwalifikacjach Miami Open, które odbywają się na kortach w stolicy Florydy. Turniej to czwarty zespół rangi 1000 w kalendarzu WTA, tworzący z Indian Wells tzw. Sunshine Double. W historii zawodniczki zdołały wygrać obie edycje w jednym sezonie tylko cztery osoby, w tym Iga Świątek, która triumfowała w 2022 roku i stała się liderką rankingu WTA. Obecnie szansę na podobny sukces ma Aryna Sabalenka, która w finale BNP Paribas Open w Indian Wells pokonała Jelenę Rybakinę. Lamens, holenderska zawodniczka, zaczyna sezon w Sydney, gdzie w United Cup przegrała z Igą Świątek i Evą Lys. W kwalifikacjach Indian Wells przegrała z Marią Timofiejewą, a później w Austin z Kamilą Rachimową. Teraz w Miami nie spotka się z Rosjanką z paszportem Uzbekistanu, choć mogła. 25-letnia Andreescu, mistrzyni US Open z 2019 roku, po pandemii awansowała do trzeciej setki rankingu, ale nie jest faworytką w starciu na Grandstandzie. Rywalką Kanadyjki była Suzan Lamens, która w przeszłości wygrała turniej w Osace. W USA przegrała w kwalifikacjach Indian Wells z Marią Timofiejewą, a później w Austin z Rachimową. Teraz w Miami zagra w finale o miejsce w głównej drabince z Katie Volynets. Andreescu, która przed pandemią była czwartą zawodniczką świata, wygrała turnieje w Indian Wells i Nowym Jorku, a później stała się wielkoszlemową mistrzynią. Przypłaciła to ciężką kontuzją, a później zdrowie dawało o sobie znać. Na początku sezonu odpuściła wyjazd do Australii, budowała formę w mniejszych turniejach ITF w USA, wygrywała je. Po nieudanym starcie Indian Wells przegrała z Rachimową, poleciała na WTA 125 w Austin i dotarła do finału, wygrywając m.in. z Paulą Badosą. Lamens, która miała prawo być zmęczona po ciężkim poprzednim tygodniu, nie mogła złapać rytmu na returnie.#miami_open #iga_swiatek #bianca_andreescu #suzan_lamens #katie_volynets
