Maja Chwalińska udzieliła rywalce lekcji tenisa. To było idealne zwycięstwo Polska tenisistka Maja Chwalińska zakończyła swoje kwalifikacje w turnieju WTA 125 w Antalyi w Tureckim triumфе. W pierwszej rundzie spotkała się z 17-letnią turczynką Adą Kumru, która do tej pory nie weszła w pierwszy tysiąc rankingu WTA. Chwalińska, 24-letnia zawodniczka zajmująca 134. miejsce w światowym rankingu, pokonała rywalkę bez żadnych problemów, wygrywając oba sety 6:0. Występowanie było praktycznie bezbłędne, co pozwoliło jej awansować do ćwierćfinału imprezy. W meczu Chwalińska nie pozwoliła rywalce na żadne punkty, co wywołało zdziwienie wśród obserwatorów. Turczynka, choć nieco młodsza i niższa w rankingu, nie była w stanie zapanować nad grą polskiej tenisistki. Mecz trwał około godziny, a Chwalińska zafundowała przeciwniczce "rowerek", co oznaczało, że w kolejnym meczu zagra w 1/8 finału. Jej kolejna rywalka będzie Tamara Zidansek, słowenska tenisistka, która w 2021 roku osiągnęła półfinał French Open. Chwalińska jeszcze nigdy nie grała z nią w singlu. Warto zauważyć, że w ostatnich dniach polscy kibice śledzą grę Igi Świątek, która walczy o zwycięstwo w prestiżowym turnieju Indian Wells. Najlepsza polska tenisistka jak na razie radzi sobie w USA bardzo dobrze, a w środę wieczorem zmierzy się z Czeszką Karoliną Muchovą. Jednak w Antalyi Maja Chwalińska zasługuje na uwagę, ponieważ jej wygrana była nie tylko efektowna, ale także przesadnie precyzyjna. Chwalińska, która w przeszłości rywalizowała z innymi zawodniczkami w deblu, pokazała w tym meczu, że potrafi zapanować nad rywalizacją. Jej postawa bezlitościowa wobec niżej notowanej rywalki podkreśla jej postawę w zawodach. W kolejnym meczu z Tamara Zidansek będzie miała okazję pokazać, jak się czuje w wyższych rundach turnieju.#antalya #maja_chwalinska #turniej_wta_125 #ada_kumru #tamara_zidansek

Maja Chwalińska awansowała do 1/8 finału WTA 125 w Antalyi, pokonując 17-letnią turkinię Ada Kumru w dwu setach z wynikami 6:1 i 6:3. Mecz trwał 62 minuty, a polska tenisistka zaczęła go z dominacją, zakończyła pierwszy set po 29 minutach. W drugiej partii Kumru zdobyła zaledwie dziewięć punktów, a Chwalińska zagrała w stylu charakterystycznym dla siebie – często wykorzystując skróty i zmuszając rywalkę do biegania. Kumru, która w poprzednich turniejach rangi 125 odpadała w pierwszych rundach, zaczęła mecz z trudem. W czwartym gemie miała szansę na równowagę, ale return Chwalińskiej wyrzucił ją w korytarz deblowy. W kolejnych akcjach polska zawodniczka zmusiła turkinię do błędów, a w końcówce meczu wygrała 27 z 39 punktów. Chwalińska, znana z technicznego wyszkolenia i umiejętności gry skrótami, pokazała w spotkaniu swoją wytrzymałość i zdolność do zmiany tempa. Jej brak siły w uderzeniach nie uniemożliwiał jednak dominacji, co potwierdziły wyniki. W drugim setzie polska tenisistka zaczęła z przewagą 4:0, a Kumru nie zdołała odzyskać równowagi. W kolejnym meczu w ćwierćfinale Chwalińska spotka się ze słowacką Tamarą Zidanšek, którą w poprzednim tygodniu pokonała Katarzyna Kawa. W turnieju w Antalyi Kawa, która zakończyła poprzedni turniej w półfinale, zagra w ćwierćfinale z polską zawodniczką. Chwalińska, która w ostatnim czasie odnosiła wyraźne zwycięstwa, pokazała w meczu z Kumru swoją zdolność do prowadzenia rywalizacji. Mimo braku siły w uderzeniach, jej strategia i kontrola nad rywalizacją pozwoliły na szybki awans. W historii kariery Chwalińska wygrała kilka meczów z wynikami 6:0 i 6:0, w tym w WTA 125 w Quito, gdzie pokonała Tanię Varelę Alvarado.#wta_125 #antalya #maja_chwalinska #tamar_zidansek #ada_kumru
