USA zwiększają swoje pozycje na unijnym rynku LNG, a Polska staje się kluczowym odbiorcą. W 2026 roku Unia Europejska importuje z Stanów Zjednoczonych 63 procent LNG, a do 2028 roku przewidywane jest, że udział USA w unijnym importie wzrośnie do 80 procent. Polska, Niemcy, Chorwacja, Wielka Brytania, Holandia i Grecja są największymi odbiorcami amerykańskiego gazu skroplonego. Zgodnie z raportami IEEFA, import LNG z USA do Europy wzrósł ponad trzykrotnie między 2021 a 2025 rokiem. Decyzja o odstąpieniu od rosyjskiego gazu rurociągowego przyczyniła się do tego wzrostu. Grecja płaci najwyższą cenę za amerykański LNG – średnio 38,7 euro za megawatogodzinę, co o 12 procent przewyższa średnie ceny w UE. Holandia i Belgia są największymi importerami rosyjskiego LNG, a Francja – największym odbiorcą gazu z Kataru. W 2025 roku kraje UE wydali około 281 mld euro na LNG, z czego 131,5 mld euro przeznaczono na gaz z USA, 37,8 mld euro na wsparcie wojny Putina i 36,2 mld euro na gaz z Kataru. Rosyjski LNG nadal ma znaczenie, ale jego udział w unijnym importie spada. W pierwszym kwartale 2026 roku import rosyjskiego LNG osiągnął rekordowy poziom, z największym udziałem Francja, Hiszpania i Belgia. IEEFA ostrzega, że zwiększone uzależnienie od amerykańskiego LNG i rosyjskiego gazu staje się piętą achillesową strategii bezpieczeństwa energetycznego UE. Ana Maria Jaller-Makarewicz z IEEFA podkreśla, że Europa zaczęła być bardziej zależna od dwóch głównych dostawców – USA i Rosji – co zwiększa ryzyko zakłóceń w dostawach. Infrastruktura LNG w UE rośnie, ale nadmiar terminali może prowadzić do spadku popytu. W 2025 roku zdolności regazyfikacyjne wzrosły o 13 procent w 2023 roku i o 8 procent w 2024 roku.#unia_europejska #polska #chorwacja #stan_zjednoczonych #ieefa

Elektryczne samochody stają się coraz bardziej popularne w Europie, co potwierdzają dane z pierwszego kwartału bieżącego roku. W marcu sprzedaż aut elektrycznych wzrosła o 42 procent, a w całej Unii Europejskiej rejestracje tych pojazdów zwiększyły się o 48,9 procent. Wzrost ten jest szczególnie widoczny w krajach takich jak Chorwacja, Rumunia, Słowenia, Niemcy, Francja i Polska, gdzie notuje się znaczne przyrosty. Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA) podsumowało wyniki rejestracji nowych samochodów w pierwszym kwartale. W całym regionie zarejestrowano 2 822 616 nowych pojazdów, co oznacza wzrost o 4 procent w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. Największy przyrost zanotowano w kategorii samochodów elektrycznych, które zarejestrowano w liczbie 546 937 sztuk, czyli o 32 procent więcej niż rok wcześniej. Hybrydy plug-in zarejestrowano o 29,7 procent więcej, a hybrydy – o 12 procent. Wzrost sprzedaży aut elektrycznych jest bezpośrednio powiązany z nagłym wzrostem cen paliw. Blokada cieśniny Ormuz i globalne problemy z zaopatrzeniem w paliwa doprowadziły do skokowych podwyżek cen benzyny i oleju napędowego. W wielu krajach ceny benzyny wzrosły średnio o 20 procent, a oleju napędowego nawet o ponad 30 procent. To prowadzi do zwiększonego zainteresowania alternatywnymi źródłami energii, w tym samochodami elektrycznymi. W marcu w Unii Europejskiej sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła o 48,9 procent, co oznacza, że w tym miesiącu pojazdy te stały się realną alternatywą dla aut benzynowych. W wielu krajach, w tym Niemczech, Francji i Włoszech, zanotowano rekordowe wzrosty. Niemcy zarejestrowali wzrost sprzedaży aut elektrycznych o 66,2 procent, Francja – o 68,8 procent, a Włochy – o 72,1 procent.#unia_europejska #francja #ecea #niemcy #chorwacja
