Macron stawia na Polskę. Atom, obronność i brama do Ukrainy W trakcie wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Polsce zwrócono uwagę na potencjalne partnerstwo w zakresie budowy drugiej elektrowni jądrowej oraz rozszerzenia współpracy w dziedzinie obronności. W trakcie spotkania z premierem Donaldem Tuskim, który odbył się w poniedziałek, nie pojawiły się konkretne deklaracje, ale wyraźnie zaznaczono, że Paryż interesuje się możliwością współpracy w kwestiach energetycznych i strategicznych. Tusk podkreślał, że decyzja o partnerze do budowy elektrowni jądrowej będzie zależna od najatrakcyjniejszej oferty, co sugeruje, że Francja ma duże oczekiwania w tym zakresie. Wizyta Macrona w Polsce miała na celu zaoferowanie współpracy w zakresie energetyki jądrowej, ale także w kwestiach obronnych i strategicznych. Francuzi liczą na polityczne potwierdzenie decyzji o budowie drugiej elektrowni jądrowej, co jednak nie nastąpiło. W trakcie konferencji prasowej dominowała kurtuazja, ale brakowało konkretnych informacji. Dr Aleksander Olech, ekspert z defence24.com, podkreśla, że Francja chce rozszerzyć współpracę poza atom, w tym od odstraszania nuklearnego, przez przemysł obronny, aż po wspólne projekty technologiczne. Polska natomiast podejmuje kwestię racjonalnie i ostrożnie, co jest uzasadnione przez długoterminowe konsekwencje wyboru partnera. Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w Choczewie na Pomorzu, zaś jej realizację odpowiada amerykańskie konsorcjum Bechtel – Westinghouse. Inwestorem i operatorem będzie Polskie Elektrownie Jądrowe. Beton ma zostać wylany w 2028 roku, a komercyjna eksploatacja pierwszego bloku ruszy w 2036 roku, pod warunkiem braku opóźnień. Przykładem opóźnień jest elektrownia Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii, której termin oddania do użytku został przesunięty do 2030 roku.#emmanuel_macron #donald_tusk #polska #francja #edf
